|
Wpisany przez Grzemen
|
|
środa, 24 lutego 2010 06:16 |

28 procent firm w Wielkiej Brytanii zamierza jeszcze w tym roku dokonać redukcji etatów. Oznacza to, że recesja tak naprawdę się jeszcze nie skończyła,
a pracownicy nie mogą być spokojni o swoje stanowiska pracy. Te niepokojące dane na temat planowanych zwolnień przedstawia najnowszy raport przeprowadzony przez Pricewaterhouse Coopers - informuje elondyn.co.uk.
Pracownicy sektora prywatnego mieli nadzieje, że wraz z ogłoszeniem końca recesji, niepewna sytuacja na rynku pracy jest za nimi i nie muszą się już bać o swoje stanowiska – podał dailymail.co.uk. Niestety najnowsze dane pokazują, że nadchodzi druga fala zwolnień.
Dla wielu przedsiębiorstw tegoroczne zwolnienia nie będą pierwsze. Już w roku ubiegłym wiele firm na Wyspach Brytyjskich, by utrzymać się na rynku, zmuszonych zostało do zmniejszenia zatrudnienia. Jednak skala tego zjawiska była o wiele wyższa niż w innych państwach. W związku z recesją, na całym świecie średnio 48 procent firm zmniejszyło liczbę etatów, gdzie w Wielkiej Brytanii odsetek ten
Źródło: http://wiadomosci.onet.pl |