Dzisiaj jest: 26 Maj 2018    |    Imieniny obchodzą: Filip, Paulina, Marianna
English French German Russian Ukrainian

Rosnące koszty importu i spadek liczby imigrantów w Wielkiej Brytanii po Brexicie będą głównymi przyczynami zamknięcia polskich oraz czeskich sklepów - donosi dziennik "The Guardian". Niepewna przyszłość czeka też "polskie", wydzielone półki w wielkich supermarketach.
Po wejściu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku polskich sklepów na Wyspach zaczęło przybywać jak grzybów po deszczu. Nasze rodzime produkty, a zwłaszcza wędliny i słodycze, szybko zaczęły bić rekordy popularności także wśród rdzennych mieszkańców Wielkiej Brytanii. A poza Polakami, sklepy z artykułami znad Wisły zakładali też Hindusi i Turcy. Interesy szły dobrze, bo rynek zbytu był ogromny – w Zjednoczonym Królestwie mieszka około miliona Polaków.

Brexit może odwrócić tę kartę, bo eksperci spodziewają się, że wyjście Wielkiej Brytanii z Unii wpłynie na decyzję wielu Polaków o powrocie do kraju. Spadnie więc liczba kupujących polskie artykuły spożywcze i kosmetyki. Dochodzą do tego związane z ich importowaniem koszty, które wpłyną na cenę sprzedawanego towaru.

Wielka Brytania jeszcze do 2019 roku będzie członkiem Unii Europejskiej, ale na Wyspach już obserwuje się skutki Brexitu. Liczba imigrantów netto w zeszłym roku spadła o 49 tysięcy, osiągając w sumie 273 tysiące – informowało Krajowe Biuro Statystyczne.

Taka sytuacja budzi więc pytanie, czy polskie sklepy i artykuły spożywcze znad Wisły przetrwają Brexit? „Anish i Minal Shah przewidują, że takie sklepy się nie utrzymają” - podaje dziennik „The Guardian”, który opisuje właścicieli sklepu sprzedającego towar z nowych krajów członkowskich Unii Europejskiej.

“Do zajęcia się sprzedażą artykułów Europy Środkowej zainspirowała nas klientka ze Słowacji, za jej namową sprowadziliśmy kilka artykułów, które rozeszły się w mgnieniu oka” - twierdzi Anish Shah, który obecnie jest jednym z największych importerów czeskich i słowackich produktów spożywczych.

„Z kolei Margo Kuna zajęła się handlem polską żywnością. Kobieta już odczuwa efekt rosnących kosztów i przewiduje, że około 10% polskich sklepów po prostu zniknie z brytyjskich ulic” - donosi „The Guardian”.

Brytyjski rząd oficjalnie złożył notyfikację o zamiarze opuszczenia Unii Europejskiej 29 marca 2017 roku, uruchomiając tym proces negocjacji o warunkach Brexitu.

Zgodnie z Traktatem Lizbońskim, Wielka Brytania powinna opuścić UE najpóźniej dwa lata po rozpoczęciu procedury, czyli 29 marca 2019 roku.

Wynajmę mały pokój na Sydenham Cena 240 funtów wi ...
My Great Web page
Money.pl - Kliknij po więcej
Wiadomości z kraju
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Wiadomości ze świata
Wspierane przez Money.pl

Odwiedza nas 30 gości oraz 0 użytkowników.