Dzisiaj jest: 25 Czerwiec 2019    |    Imieniny obchodzą: Dorota, Łucja, Wilhelm
English French German Russian Ukrainian

Mocy prawnej nabrała w Wielkiej Brytanii kontrowersyjna ustawa nakazująca dostawcom usług internetowych przechowywanie przez rok informacji o aktywności ich klientów w internecie. Ustawę (Investigatory Powers Act) ostro krytykują obrońcy praw obywatelskich.
Resort spraw wewnętrznych poinformował dzisiaj, że ustawa, przyjęta w tym miesiącu przez parlament, została formalnie zaaprobowana przez królową Elżbietę II.

Od przyszłego roku operatorzy będą obowiązani przechowywać przez rok informacje o aktywności internetowej swoich klientów, takie jak odwiedzane portale (choć już nie konkretne strony na tych portalach), aplikacje i komunikatory, z których klient korzystał. Nie przewidziano natomiast obowiązku przechowywania wysyłanych przez klientów wiadomości.

Bazy danych z aktywnością internetową będą dostępne dla policji, służb wywiadowczych, poszczególnych ministerstw, służby podatkowej i celnej.

Nowa ustawa określa też zasady przechwytywania przez służby łączności telefonicznej, instalowania programów szpiegowskich w komputerach itp.

Jim Killock, szef organizacji Open Rights Group walczącej o "cyfrową wolność" podkreślił, że ustawa, która nabrała właśnie mocy prawnej, jest "jednym z najbardziej ekstremalnych praw dotyczących inwigilacji, jakie kiedykolwiek uchwalono w kraju demokratycznym".

Portal The Register napisał ironicznie: "Wasze domy są może waszymi zamkami, ale historia waszej aktywności internetowej należy do rządu Zjednoczonego Królestwa".

Resort spraw wewnętrznych twierdzi, że ustawa daje władzom uprawnienia niezbędne do zapobiegania atakom terrorystycznym i że zapisano w niej "mocną ochronę prywatności". Agencja Associated Press odnotowuje, że dostawcy usług internetowych obawiają się jednak przecieków i ataków hakerskich.

Rząd przyznaje, nie podając na razie konkretów, że niektóre z postanowień nowej ustawy wymagają "obszernego przetestowania", zanim zostaną wprowadzone w życie. Resort spraw wewnętrznych zapowiada "szczegółowe konsultacje" w tych sprawach z "biznesem i partnerami operacyjnymi".

My Great Web page
Money.pl - Kliknij po więcej
Wiadomości z kraju
  • Państwo zabiera za dużo z naszych pensji? Polacy nie powinni narzekać
    Minister finansów Teresa Czerwińska zapowiedziała obniżenie klina podatkowego, czyli różnicy między łącznym kosztem zatrudnienia a pensją netto wypłacaną pracownikowi. To nic innego, jak ta część naszego wynagrodzenia, która trafia do państwa w postaci podatków i składek na ubezpieczenie. Jak kształtują się te pozapłacowe koszty pracy w Polsce w porównaniu do innych państw? Ile zostaje nam na rękę w porównaniu do Niemców? Może bardziej opłaca się pracować na Wyspach? Zobaczcie sami.
  • Strajk nauczycieli. Tak walczy się o podwyżki i przywileje w budżetówce
  • Biznes w cieniu swastyki. Oto niechlubne karty wielkich firm
  • Rekordowe zyski Wirtualnej Polski, a prezes znowu pisze list. Zaskakujący
  • Bez korków nad morze i szybciej w góry. Oto drogowe inwestycje, na które czekają kierowcy
  • Gates, Zuckerberg, Sołowow, Solorz i Miłek. 5 prostych spraw, które dają sukces najbogatszym
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Wiadomości ze świata
Wspierane przez Money.pl

Odwiedza nas 61 gości oraz 0 użytkowników.