Dzisiaj jest: 25 Czerwiec 2019    |    Imieniny obchodzą: Dorota, Łucja, Wilhelm
English French German Russian Ukrainian

Kandydat na lidera brytyjskiej opozycji Owen Smith obiecuje, że zablokuje uruchomienie Artykułu 50, na mocy którego rozpocząć ma się proces wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Polityk żąda kolejnego referendum i rozpisania wyborów parlamentarnych.
„Spróbuję zatrzymać Theresę May w jej dążeniu do przeprowadzenia Brexitu; najpierw powinno odbyć się referendum w sprawie ewentualnej umowy zawartej między Londynem a UE w sprawie Brexitu i wybory parlamentarne” - oświadczył kandydat na lidera Partii Pracy Owen Smith.

Opozycyjny polityk twierdzi, że rządząca partia nie powinna dostać od społeczeństwa wolnej ręki w kwestii negocjacji z Unią.

Smith uważa przy tym, że Brytyjczycy zostali okłamani podczas kampanii referendalnej. W związku z tym, że kłamstwa te wyszły na jaw, Brytyjczycy powinni mieć kolejną szansę wyrażenia swojej opinii - tłumaczy. „Partia Pracy wciąż jest zdania, że Wielka Brytania powinna być częścią Unii Europejskiej” – podkreśla.

Parlamentarzysta stara się o stanowisko przewodniczącego opozycyjnej Partii Pracy. To drugi po Angeli Eagle konkurent obecnego lidera ugrupowania Jeremy'ego Corbyna w przyspieszonych wyborach partyjnych. Smith jest byłym doradcą Corbyna do spraw zatrudnienia i świadczeń socjalnych.

Tymczasem Wielka Brytania jest pod presją także ze strony Unii. Theresie May kończą się argumenty, a Unia Europejska naciska, aby brytyjski rząd uruchomił w końcu procedurę wyjścia z europejskich struktur.

Brytyjska premier, która zastąpiła po czerwcowym referendum na stanowisku szefa rządu Davida Camerona, zapowiedziała, że nie uruchomi w tym roku Artykułu 50. Traktatu UE. Artykuł ten przewiduje możliwość opuszczenia Unii Europejskiej przez państwo członkowskie.

Brytyjczycy o wyjściu z Unii Europejskiej zdecydowali w czerwcowym referendum. Za opuszczeniem Wspólnoty zagłosowało 52 procent obywateli Zjednoczonego Królestwa.

My Great Web page
Money.pl - Kliknij po więcej
Wiadomości z kraju
  • Państwo zabiera za dużo z naszych pensji? Polacy nie powinni narzekać
    Minister finansów Teresa Czerwińska zapowiedziała obniżenie klina podatkowego, czyli różnicy między łącznym kosztem zatrudnienia a pensją netto wypłacaną pracownikowi. To nic innego, jak ta część naszego wynagrodzenia, która trafia do państwa w postaci podatków i składek na ubezpieczenie. Jak kształtują się te pozapłacowe koszty pracy w Polsce w porównaniu do innych państw? Ile zostaje nam na rękę w porównaniu do Niemców? Może bardziej opłaca się pracować na Wyspach? Zobaczcie sami.
  • Strajk nauczycieli. Tak walczy się o podwyżki i przywileje w budżetówce
  • Biznes w cieniu swastyki. Oto niechlubne karty wielkich firm
  • Rekordowe zyski Wirtualnej Polski, a prezes znowu pisze list. Zaskakujący
  • Bez korków nad morze i szybciej w góry. Oto drogowe inwestycje, na które czekają kierowcy
  • Gates, Zuckerberg, Sołowow, Solorz i Miłek. 5 prostych spraw, które dają sukces najbogatszym
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Wiadomości ze świata
Wspierane przez Money.pl

Odwiedza nas 164 gości oraz 0 użytkowników.