Dzisiaj jest: 25 Sierpień 2019    |    Imieniny obchodzą: Luiza, Patrycja, Ludwik
English French German Russian Ukrainian

Boots planuje wprowadzenie badań skóry oraz diagnostykę cukrzycy w swoich lokalach.

Nowa usługa ma na celu odciążenie lekarzy pierwszego kontaktu.

Kryzys w brytyjskiej służbie zdrowia powoduje, że pacjenci coraz dłużej czekają na wizytę do lekarza rodzinnego (GP).

Z pomocą postanowiła przyjść popularna sieć drogerii, która zapowiedziała świadczenie usług, jakie dotychczas należały do obowiązków lekarzy.

Wśród badań, jakie będzie można przeprowadzić w jednej z placówek sieci, znajdzie się m.in. diagnostyka cukrzycy oraz sprawdzanie zmian skórnych, mające na celu szybkie wykrywanie zmian nowotworowych.

Nie wszyscy jednak są zadowoleni z tego pomysłu. Pacjenci obawiają się, że zostaną zmuszeni do zapłaty za usługi, które w ramach NHS otrzymaliby za darmo. Podczas tego typu badań mogą być także nakłaniani do zakupienia nie zawsze potrzebnych medykamentów. Boots już kilka lat temu był oskarżony o agresywną politykę wobec klientów, którzy byli nagabywani przez sprzedawców.

„NHS nas potrzebuje. Trzeba pomóc pacjentom w szybkiej diagnostyce niektórych chorób” - wyjaśnił Marc Donovan, główny farmaceuta spółki. „Dlaczego mielibyśmy z każdą niewielką dolegliwością udawać się do lekarza? Farmaceuta także może nam pomóc” - dodał.

Tłok w przychodniach spowodowany jest nie tylko rosnącą populacją, ale także starzeniem się społeczeństwa. Jedna czwarta konsultacji dotyczy osób powyżej 85. roku życia.

Brytyjska publiczna służba zdrowia (NHS) została uznana za jedną z najgorszych wśród krajów wchodzących w skład Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). W porównaniu z pozostałymi najbogatszymi krajami, w Wielkiej Brytanii przypada 2,8 lekarzy oraz 8,2 pielęgniarek na 10 tysięcy pacjentów. Liczba ta jest jedną z najniższych wśród państw należących do OECD. Średnio na 10 tysięcy chorych w innych krajach przypada 3,2 lekarzy oraz 8,9 pielęgniarek.

My Great Web page
Money.pl - Kliknij po więcej
Wiadomości z kraju
  • 250, 300, 360 km/h. Oto najszybsze pociągi świata
    Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk obiecał, że już za cztery lata polskie pociągi mknąć będą po torach z prędkością nawet 250 km/h. Ale Polska ma wiele do nadrobienia. W innych krajach 300, 360 a nawet ponad 600 km/h to już codzienność. Zobaczcie sami, do jakiś prędkości rozpędzają się najszybsze koleje na świecie.
  • Biedronka znów nie ma sobie równych. Oto najwięksi zagraniczni podatnicy w Polsce
  • Najdłuższe, najwyżej położone. Oto 10 zapierających dech w piersiach mostów
  • Polskie drogi schodzą pod ziemię. Zobacz, jakie tunele buduje się w Polsce
  • Finał najdroższego rozwodu świata. Jeff Bezos słono płaci za wolność
  • Dżojstikowa orkiestra, pamiętnik osła i nieczynna winda. Oto najdziwniejsze projekty, do których dołożyła Unia
Wspierane przez Money.pl
Money.pl - Kliknij po więcej
Wiadomości ze świata
Wspierane przez Money.pl

Odwiedza nas 82 gości oraz 0 użytkowników.